W obiektywie

Puszcza jodłowa zamglona i oszroniona

Gdy zimą chmury zejdą nisko na Łysogóry, puszczę przenika mgła. Jodły i buki stoją jak w nierealnym świecie. Mróz zamienia tę powietrzną wilgoć w lodowe igiełki, które osadza na gałązkach i pniach drzew. Ale niech tylko nieco się ociepli, to ten piękny ubiór, zmieniony w półśnieżynki – półkropelki, zaczyna na ziemię spadać. Można tego doświadczyć idąc na Łysicę lub Święty Krzyż, bo temperatura jest wyższa na początku podejścia, gdzie drzewa już prawie gołe i śnieżynki – kropelki z nich lecą, a bliżej szczytu są jeszcze w szron ubrane.

Zajrzyjmy teraz w Tatry, gdzie szron na świerkach opisał poeta futurysta.

Jacek Jopowicz

 

Stanisław Młodożeniec

         Na srebrno

W brokacie zieleni świerków srebro

wiatr ponatrząsał; w blaszki zebrał

i ślizga po nich lśniący promień.

Srebro się srebrzy, srebrem dzwoni.

 

Obłoki w niebie – srebro, ołów –

objęły błękit strzępów połą

I zwisły mroźnie nad świerkami.

Powietrze srebrem wiatr zbałwanił.

 

W ócz zamroczonych stanął klamrach

okrąg widoku.

                 W srebro zamarł.

Lodowe rzeźby w ogrodzie

Rośliny ukryte pod lodowym płaszczem.

Zimowe rzeźby w swoim ogrodzie fotografował kolega Krzysztof Wałecki. 

 

Zimowe pozdrowienia

Zimowe, ale bardzo ciepłe pozdrowienia otrzymaliśmy z Białej Podlaskiej od kolegi Krzysztofa Wałeckiego. 

Dziękujemy serdecznie za pozdrowienia i piękne zdjęcia.

Przysłowia i drzewa grudniowe

Przysłów o grudniu jest co najmniej kilkadziesiąt. Oto niektóre z nich.

 

Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły.

Grudzień zimny, śniegiem pokryty, daje rok w zboże obfity.

Suchy grudzień stoi za to, że sucha wiosna i suche lato.

Grudzień jaki, czerwiec taki.

Gdy mróz jest pierwszego grudnia, wyschnie też niejedna w lecie studnia.

Jak Barbara po wodzie, to Boże Narodzenie po lodzie – i odwrotnie.

Czwarty grudzień jaki, cały grudzień taki, piąty grudzień - stycznia czyni znaki, szósty grudzień luty przepowiada, siódmy grudzień nam o marcu gada.

Jak w Wigilię z dachu ciecze, to się zima długo wlecze.

Jak Jan Apostoł ośnieżony, św. Józef już zielony.

Dzień Sylwestrowy pokaże czas lipcowy.

 

Powstawały przez lata z obserwowania i porównywania nawet kolejnych dni tego miesiąca ze zmianami zachodzącymi w przyrodzie w różnych porach całego roku. Czy są jeszcze aktualne?

Na pewno to jedno: Czy był rok suchy, czy było błoto, nigdy w Sylwestra nie będzie padało złoto.

Jacek Jopowicz

 

Baśnie z mchu i paproci

„Wzrok Judyma błądził w zadumaniu po miękkich mchach i biało – zielonych listkach borówek. Każda łodyżka mchu była zbudowana z gwiazdek, świetlistych, jakby z promieni słońca, co zetknąwszy się z ziemią w czułe roślinki się przeistoczyły”.

Stefan Żeromski „Ludzie bezdomni”

 

Ostatnia w tym roku pełnia Księżyca

Pojawił się ostatni w tym roku Księżyc w pełni, a nawet w 

Karczówka we mgle

„Wspominam często te chwile, gdym jako uczeń gimnazjum biegł na Karczówkę czy Kadzielnię, by stamtąd spoglądać na moje góry” (Z listu S. Żeromskiego do Marii Albrechtowej). Chodził Stefan Żeromski sam, chodził i z kolegami na Karczówkę wiele razy. Może ścieżki swoje wydeptali, miejsca ucztowania w trawie wysiedzieli? Ale wszelkie ich ślady zaginęły, a dzisiaj Stefanowe góry zostały gdzieś za mgłą.

Jacek Jopowicz

Strony

Subscribe to RSS - W obiektywie